W światowym wywozie kapitału w postaci ZIB dominującą pozycję stanowią kraje uprzemysłowione. Jest to szczególnie widoczne w eksporcie, w którym przypada na nie aż 97% już istniejących lokat kapitałowych. W imporcie pozycja tej grupy jest również bardzo wysoka (około 82%).
Można zatem powiedzieć, że gros światowego obrotu kapitałowego odbywa się między krajami rozwiniętymi. Jednakże rola pozostałych krajów, choć na razie drugoplanowa, zaczyna wyraźnie wzrastać.
Krajem o największym kapitale zgromadzonym w postaci ZIB są Stany Zjednoczone.[1] W samych tylko USA zainwestowano co czwartego dolara (w sumie 84 629 mln USD) wydanego na zagraniczne inwestycje bezpośrednie.
Wykres 3 pokazuje wielkość zainwestowanego kapitału w wybranych krajach rozwiniętych Ameryki Północnej oraz Europy (dane na rok 1996 w mln USD).
Wykres 3. Inwestycje zagraniczne w wybranych krajach w 1996 r. (w mln USD)

Wykres 4 przedstawia największych inwestorów międzynarodowych (dane na rok 1996 w mln USD).
Warto zaznaczyć, że kraje Unii Europejskiej są beneficjentami prawie 1/3 kwoty ogólnej zagranicznych inwestycji bezpośrednich na świecie – 99 416 mln USD z ogólnej kwoty 349 227 mln USD co daje im silną pozycję biorąc pod uwagę sumę zagranicznych inwestycji bezpośrednich w krajach rozwiniętych. [2]
Porównując dane z 1996 roku ze współczesną sytuacją, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na skalę wzrostu światowych przepływów zagranicznych inwestycji bezpośrednich. Wartość 84 629 mln USD podana dla Stanów Zjednoczonych w 1996 roku oznaczała roczny napływ ZIB, a nie całkowity kapitał zagraniczny zgromadzony wcześniej w gospodarce amerykańskiej. Podobnie należy interpretować dane dotyczące pozostałych państw znajdujących się na wykresach. W 1996 roku do Stanów Zjednoczonych napłynęło około 84,6 mld USD ZIB, do Chin około 42,3 mld USD, do Wielkiej Brytanii 30,1 mld USD, do Francji 20,8 mld USD, do Brazylii 9,5 mld USD, a do Singapuru 9,4 mld USD.
Od tego czasu rozmiary światowych przepływów kapitałowych wzrosły wielokrotnie. Według najnowszych danych UNCTAD w 2025 roku globalny napływ zagranicznych inwestycji bezpośrednich wyniósł około 1,6 bln USD, wobec około 1,5 bln USD rok wcześniej. Oznacza to, że roczne przepływy ZIB są obecnie kilkukrotnie większe niż w połowie lat dziewięćdziesiątych. Jednocześnie zmieniła się geograficzna struktura tych inwestycji. Kraje rozwinięte nadal odgrywają bardzo dużą rolę, ale nie posiadają już tak zdecydowanej przewagi nad gospodarkami rozwijającymi się, jaką obserwowano w początkowym okresie globalizacji przepływów kapitałowych.
W 2025 roku gospodarki rozwijające się otrzymały około 901 mld USD ZIB, co odpowiadało około 55% światowego napływu. Do państw rozwiniętych napłynęło natomiast około 723 mld USD. Jest to bardzo istotna zmiana w stosunku do sytuacji opisywanej dla lat dziewięćdziesiątych. Współcześnie ponad połowa światowych inwestycji bezpośrednich kierowana jest do gospodarek rozwijających się, chociaż przepływy te pozostają bardzo silnie skoncentrowane w stosunkowo niewielkiej grupie państw.
Szczególnie mocno wzrosło znaczenie Azji. W 2025 roku rozwijające się gospodarki azjatyckie przyciągnęły około 644 mld USD zagranicznych inwestycji bezpośrednich, czyli około 40% całego światowego napływu ZIB. Ponad 70% inwestycji kierowanych do wszystkich gospodarek rozwijających się trafiało właśnie do Azji. Pokazuje to, jak znacząco zmienił się układ światowych przepływów kapitałowych. W latach dziewięćdziesiątych kraje azjatyckie były przede wszystkim szybko rosnącymi odbiorcami kapitału z państw wysoko rozwiniętych, natomiast obecnie wiele z nich należy również do największych eksporterów kapitału na świecie.
Stany Zjednoczone zachowały pozycję najważniejszego pojedynczego miejsca lokowania ZIB. UNCTAD wskazuje, że również w 2025 roku były największym odbiorcą zagranicznych inwestycji bezpośrednich na świecie. Kolejne miejsca zajmowały Singapur, Hongkong, Chiny oraz Brazylia. Co szczególnie istotne, w pierwszej dwudziestce największych odbiorców ZIB połowę stanowiły gospodarki rozwijające się, a dwadzieścia największych państw przyciągnęło łącznie ponad 80% globalnych inwestycji. Świadczy to o bardzo wysokiej koncentracji przepływów kapitałowych.
Dane OECD, obliczane według nieco innej metodologii niż statystyki UNCTAD, również dobrze pokazują skalę współczesnych przepływów. Według tych danych w 2025 roku napływ ZIB do Stanów Zjednoczonych wynosił około 288 mld USD, do Chin około 80 mld USD, do Brazylii 77 mld USD, do Wielkiej Brytanii około 75 mld USD, do Niemiec 74 mld USD, a do Kanady 67 mld USD. Meksyk przyciągnął około 41 mld USD, natomiast Indie około 39 mld USD. Różnice pomiędzy wielkościami publikowanymi przez OECD i UNCTAD wynikają między innymi z odmiennego sposobu ujmowania niektórych transakcji i specjalnych podmiotów finansowych, dlatego dane różnych instytucji nie zawsze są identyczne.
Na szczególną uwagę zasługuje pozycja Singapuru. W 1996 roku do tego kraju napłynęło około 9,4 mld USD ZIB, podczas gdy obecnie znajduje się on na drugim miejscu na świecie pod względem rocznego napływu inwestycji bezpośrednich. UNCTAD umieścił Singapur w 2025 roku bezpośrednio za Stanami Zjednoczonymi. Zmiana ta pokazuje, że wielkość kraju czy liczba jego mieszkańców nie przesądzają o zdolności do przyciągania kapitału zagranicznego. Duże znaczenie mają również położenie w międzynarodowych łańcuchach dostaw, rozwinięte usługi finansowe, infrastruktura, stabilność instytucjonalna oraz możliwość obsługi działalności przedsiębiorstw prowadzących operacje w wielu krajach jednocześnie.
Bardzo wyraźnie zmieniła się także rola Chin. W 1996 roku były już drugim co do wielkości odbiorcą ZIB na świecie z wynikiem przekraczającym 42 mld USD. W kolejnych dekadach kraj ten stał się jednym z głównych miejsc lokowania światowej produkcji i kapitału. Współcześnie pozostaje w ścisłej czołówce odbiorców, ale jednocześnie stał się jednym z największych źródeł kapitału inwestowanego za granicą. W 2025 roku Chiny znajdowały się w pierwszej piątce największych eksporterów ZIB obok Stanów Zjednoczonych, Japonii, Luksemburga i Hongkongu.
Zmiana struktury światowych przepływów jest szczególnie widoczna właśnie po stronie eksportu kapitału. Kraje rozwinięte nadal odpowiadają za ponad dwie trzecie światowych odpływów ZIB, jednak znaczenie Azji rozwijającej się stale rośnie. W 2025 roku gospodarki rozwijającej się Azji odpowiadały już za około jedną trzecią światowego eksportu zagranicznych inwestycji bezpośrednich. Oznacza to, że tradycyjny podział na bogate kraje będące eksporterami kapitału oraz biedniejsze kraje będące jedynie jego odbiorcami coraz słabiej opisuje rzeczywistość.
Przykładem wzrostu znaczenia gospodarek rozwijających się jest również Brazylia. W 1996 roku napływ ZIB do tego kraju wyniósł około 9,5 mld USD. W 2025 roku było to już około 77 mld USD, a Brazylia znalazła się wśród pięciu największych odbiorców zagranicznych inwestycji bezpośrednich na świecie. W porównaniu z 2024 rokiem napływ zwiększył się o około 23%. Kraj ten pozostaje jednocześnie największym odbiorcą ZIB w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach.
Coraz większą rolę odgrywają również Indie. W 2025 roku napływ ZIB do gospodarki indyjskiej wzrósł o około 44% i osiągnął 39 mld USD. Nie jest to jeszcze poziom porównywalny ze Stanami Zjednoczonymi czy największymi centrami azjatyckimi, jednak dynamika zmian pokazuje wzrost znaczenia Indii jako miejsca lokalizacji nowych inwestycji. Dotyczy to między innymi sektora cyfrowego, produkcji przemysłowej, usług biznesowych oraz działalności związanej z rozwojem nowych technologii.
Na współczesne przepływy ZIB coraz silniej wpływa także struktura sektorowa inwestycji. W 2025 roku dużą część wzrostu wartości nowych projektów tworzyły inwestycje związane z infrastrukturą cyfrową, sztuczną inteligencją, centrami danych oraz półprzewodnikami. W samych Stanach Zjednoczonych wartość ogłoszonych projektów typu greenfield w pierwszej połowie 2025 roku osiągnęła około 237 mld USD. Pokazuje to, że we współczesnym wywozie kapitału rośnie znaczenie sektorów wymagających ogromnych nakładów kapitałowych i zaawansowanych technologii.
Jednocześnie sama wartość przepływu ZIB nie zawsze oznacza powstanie odpowiadającej jej wartości nowych fabryk czy miejsc pracy. UNCTAD zwraca uwagę, że na dane mogą silnie oddziaływać duże przejęcia przedsiębiorstw, restrukturyzacje międzynarodowych korporacji oraz przepływy przechodzące przez centra finansowe. Z tego względu przy ocenie atrakcyjności poszczególnych krajów warto analizować nie tylko wielkość całkowitego napływu kapitału, ale również liczbę i wartość inwestycji typu greenfield, czyli przedsięwzięć polegających na budowie nowych zakładów i tworzeniu nowych zdolności produkcyjnych.
Porównanie sytuacji z 1996 i 2025 roku pozwala zatem zauważyć zasadniczą zmianę geografii światowych inwestycji bezpośrednich. Stany Zjednoczone utrzymały pozycję najważniejszego pojedynczego odbiorcy i źródła kapitału, lecz równocześnie bardzo silnie wzrosło znaczenie Azji, a szczególnie Chin, Singapuru, Hongkongu oraz innych gospodarek tego regionu. Kraje rozwijające się nie są już jedynie uzupełniającym kierunkiem przepływu światowego kapitału. Obecnie przypada na nie ponad połowa globalnego napływu ZIB, a niektóre z nich należą również do najważniejszych inwestorów międzynarodowych. Jest to jedna z najważniejszych zmian, jakie zaszły w światowym systemie przepływu kapitału od czasu danych przedstawionych w World Investment Report 1997.
[1] Międzynarodowe stosunki gospodarcze, praca zbiorowa pod redakcją A. Budnikowskiego i E. Kaweckiej – Wyrzykowskiej, op. cit., s. 132.
[2] W. Zysk, Konkluzje Światowego Raportu Inwestycyjnego UNCTAD (World Investment Report 1997), op. cit., s. 4.