Także i w Londynie handlowano papierami wartościowymi na początku w kawiarniach, z których jedna, „Jonathan”, zyskała szczególne uznanie. Z tego też powodu do dzisiaj pracowników giełdy nazywa się kelnerami („Waiter”). W 1802 roku została założona Londyńska Królewska Giełda Papierów Wartościowych – „London Royal Stock Exchange”. Przez wiele dziesiątków lat, dopóki utrzymywała się potęga gospodarcza Imperium Brytyjskiego, była to najważniejsza giełda świata. Po pierwszej wojnie światowej pałeczkę przejęła giełda nowojorska. Jeżeli jednak chodzi o liczbę papierów dopuszczonych do obrotu giełda londyńska zajmuje wiodące miejsce na świecie. W 1983 roku było ich ponad 7 tysięcy. Były to przede wszystkim papiery przynoszące stały dochód, głównie państwowe26.
Londyńska giełda zorganizowana jest w formie spółki akcyjnej, pozostającej jednak pod kontrolą organów administracji publicznej.
Giełda londyńska liczy ponad 4 tysiące członków, przede wszystkim właścicieli lub pracowników ponad 200 firm maklerskich. Członkostwo przyznawane jest tylko na jeden rok i ewentualnie przedłużane przez zarząd giełdy.
Tradycyjny podział maklerów działających na giełdzie londyńskiej, to dwie grupy: brokerów i jobberów. Brokerzy dokonują transakcji na rachunek osób nie będących członkami giełdy. Poza tym firmy brokerskie prowadzą działalność konsulacyjną, przeprowadzają różnego rodzaju analizy dotyczące kształtowania się kursów papierów wartościowych jak również zajmują się wprowadzaniem na rynek nowych akcji.
Z kolei jobberzy zawierają transakcje na własny rachunek, zarówno z brokerami jak i między sobą, podczas gdy brokerzy mogą zawierać umowy tylko zjobberami. Jobberzy zazwyczaj specjalizują się w handlu określonymi rodzajami papierów wartościowych, co jednak nie oznacza, że nie mogą handlować innymi. O ile brokerzy za swoje usługi pobierają prowizję, to zarobek albo strata jobbera określana jest przez różnicę między kursem kupna i sprzedaży.
Oprócz tego na giełdzie londyńskiej występują tzw. państwowi brokerzy, którzy w imieniu państwa przeprowadzają transakcje związane z pożyczkami państwowymi, łącznie z lokowaniem nowych. Sesje odbywają się od poniedziałku do piątku i trwają sześć godzin.
Osobliwością brytyjskich papierów wartościowych, oprócz tego, że są one przede wszystkim imienne, jest istnienie tzw. akcji drugiej kolejności. Ich właściciele otrzymują dywidendę tylko wtedy, kiedy została ona rozdzielona już między właścicieli akcji uprzywilejowanych i zwyczajnych. Nominalna wartość takich akcji wynosi zazwyczaj 10 lub 20 pensów.
Jak wygląda zawieranie transakcji na londyńskiej giełdzie? Otóż po otrzymaniu zlecenia, broker udaje się do tego miejsca sali giełdowej, które zajmują jobberzy i dowiaduje się o kursie, nie informując przy tym jobbera o rozmiarach zamierzonych transakcji. Po wyborze najlepszej oferty zawiera ustnie transakcję.
Na londyńskiej giełdzie zawierane są zarówno transakcje kasowe jak i terminowe. W tym drugim przypadku chodzi przede wszystkim o interesy opcyjne. Oprócz tego wiele transakcji ma charakter niby kasowych, bowiem termin ich realizacji ulega odroczeniu, zgodnie ze specyficznym w tym przypadku podziałem roku na 26 okresów. Każdy z nich liczy 10 dni giełdowych i w jednym takim okresie winny być rozwikłane te transakcje.
Dopuszczenie do obrotu na londyńskiej giełdzie wymaga spełnienia szeregu ostrych warunków. Z tego też m.in powodu rozwinął się rynek papierów wartościowych nie dopuszczonych do oficjalnych notowań, który został zresztą oficjalnie uregulowany.
Giełda w Zurichu została założona w 1876 roku, ale dopiero po I wojnie światowej jej znaczenie wzrosło w skali międzynarodowej. Dotyczy to zwłaszcza okresów obydwu wojen oraz lat między nimi, kiedy to do Szwajcarii, ze względu na jej neutralność oraz ścisłe przestrzeganie tajemnicy bankowej, napłynęło wiele kapitału. Atrakcyjność tego kraju jako międzynarodowego centrum finansowego nie zmniejszyła się także i teraz.
Do dokonywania transakcji giełdowych w Zurichu dopuszczone są jedynie banki, także zagraniczne, mające stosowną licencję. Za pośrednictwem swoich przedstawicieli przeprowadzają one na giełdzie operacje tak na własny rachunek jak i w imieniu i na rachunek swoich klientów. Z tego też powodu na giełdzie w Zurichu, nie ma maklerów. Wszystkie transakcje zawierają między sobą agenci bankowi. Sesje giełdowe odbywają się od poniedziałku do piątku w godzinach 10-13. Interesy załatwia się tradycyjnie na ringach, w których przedstawiciele banków stoją naprzeciwko siebie. Urzędnik giełdowy wykrzykuje kursy kupna i sprzedaży papierów wartościowych w kolejności zgodnej z cedułą giełdową. On też odnotowuje zawarte transakcje. W ringu znajduje się również komisarz giełdowy, którego zadaniem jest zapewnienie przestrzegania obowiązujących przepisów.
Zawierane są zarówno transakcje kasowe jak terminowe. Te pierwsze muszą być zrealizowane nie później jak piątego dnia. Jeżeli chodzi o transakcje terminowe to przeważają prolongacyjne z deportem lub reportem, a także premiowe.
Nominalna wartość akcji winna wynosić 100 lub 500 franków szwajcarskich, chociaż możliwe są odchylenia zarówno w górę jak i w dół. Cechą charakterystyczną jest to, że im wyższy jest kurs akcji, tym mniej ich trzeba do zawarcia transakcji. Na przykład przy kursie do 50 franków wystarczy 100 akcji, podczas gdy przy kursie od 500 do 2000 franków jedynie 10 sztuk.
Większość akcji będących przedmiotem obrotu to akcje imienne, a jeżeli chodzi o obligacje, to na okaziciela.
W Zurichu, przed oficjalnym otwarciem sesji, przez pewien czas handluje się papierami, które nie zostały oficjalnie dopuszczone do notowań.
Za rok założenia giełdy we Frankfurcie nad Menem przyjęto uważać 1585 rok, chociaż już wcześniej w mieście tym dokonywano transakcji m.in. wekslowych. W kilkadziesiąt lat później, w 1625 roku opublikowana została pierwsza urzędowa ceduła. Po wojnie niemiecko-francuskiej i utworzeniu II Cesarstwa Niemieckiego, giełda we Frankfurcie zaczęła podupadać i na pierwsze miejsce wysunęła się giełda w Berlinie. Zaraz po II wojnie światowej giełda we Frankfurcie podjęta działalność i szybko odzyskała czołowe miejsce wśród ośmiu zachodnio-niemieckich giełd, a berlińska stała się prowincjonalną. Szczególnie szybko rozwijała się frankfurcka giełda po 1958 roku, tj. po wprowadzeniu wymienialności zachodniej marki. W 1985 roku na giełdzie we Frankfurcie notowano ponad 6 tysięcy różnych papierów, z tego ponad 5,5 tysiąca o stałym oprocentowaniu. W roku swego 400-lecia obrót giełdy wyniósł prawie 200 miliardów marek27.
Prawo zawierania transakcji na giełdzie we Frankfurcie przysługuje jedynie maklerom urzędowym tj. zaprzysiężonym urzędnikom państwowym. Nie wolno im dokonywać transakcji na własny rachunek oraz nie mogą oni mieć udziału w przedsiębiorstwach. Oprócz maklerów urzędowych na giełdzie pracują tzw. wolni maklerzy. Działają oni na własną rękę, stanowiąc konkurencję dla agentów giełdowych banków, którzy występują albo jako pośrednicy klientów danego banku albo też dokonują interesów na rachunek banku.
Jeżeli w RFN ktoś chce dokonać transakcji giełdowej, musi zwrócić się do banku, albo maklera urzędowego. Zlecenie winno nastąpić na piśmie, chociaż w stosunku do stałych klientów czynione są wyjątki i można zlecać operacje przy pomocy np. telefonu. Winno ono obejmować dokładne określenie papierów, ich ilość oraz cenę. Przy określeniu ceny należy również wskazać, czy jest ona limitowana, czy też nie. W przypadku nielimitowania ceny lub ogólnej wskazówki typu „po najlepszym kursie”, makler lub bank ma o wiele większą swobodę działania, niż w sytuacji, gdy zastrzeżono, iż sprzedaż winna być dokonana np. nie taniej jak po 150 marek. Oprócz tego istotne jest: czas ważności zlecenia: czy ma ono być wykonane np. w dniu jego otrzymania przez maklera, czy też w ciągu określonego czasu oraz określenia giełdy na której transakcja ma być przeprowadzona.
Sesje na giełdzie we Frankfurcie odbywają się w godzinach 11.30-13.30 od poniedziałku do piątku. Zaraz po ich rozpoczęciu wolni maklerzy oraz agenci giełdowi banków przekazują zlecenia maklerom urzędowym. Każdy z nich zajmuje się określoną grupą papierów. Mniej więcej po pół godzinie kończy się przyjmowanie zleceń na akcje, a w kilkanaście minut później również na obligacje i przystępuje się do ustalenia jednolitego kursu28.
Akcje największych spółek są przedmiotem obrotu przez cały czas sesji. Ustalony dla nich na początku kurs jednolity tzw. otwarcia, podlega później zmianom w zależności od popytu i podaży. Na tej podstawie ustalany jest też kurs zamknięcia.
Transakcje dotyczące akcji i obligacji nie dopuszczonych do oficjalnych obrotów giełdowych są zawierane przez wolnych maklerów, a ich kursy publikuje się w załączniku do oficjalnej ceduły.
We Frankfurcie zawierane są głównie transakcje kasowe, a termin ich rozwikłania, to najdalej drugi dzień giełdowy. Coraz więcej interesów dotyczy jednak transakcji opcyjnych29.
