Część badawcza (empiryczna) pracy

5/5 - (1 vote)

W części empirycznej pokazujesz, co udało Ci się ustalić na podstawie materiału badawczego. Znaczenie mają zarówno rezultaty, jak i droga prowadząca do ich uzyskania. Czytelnik powinien rozumieć, co zostało objęte analizą, jak powstały prezentowane zestawienia i na czym opierasz ich ocenę.

To właśnie tutaj pomysł badawczy zostaje skonfrontowany z konkretnymi obserwacjami. W pracy z ekonomii mogą nimi być odpowiedzi respondentów, transakcje, dokumenty przedsiębiorstw lub wartości pochodzące z istniejących baz. Samodzielność autora ujawnia się w sposobie opracowania tego materiału i wyprowadzenia ustaleń.

Co właściwie stanowi Twoje badanie?

Część empiryczna nie wymaga, aby wszystkie informacje zostały zebrane od podstaw. Własne badanie możesz przeprowadzić na danych udostępnionych przez instytucję, sprawozdaniach albo istniejących dokumentach. Twój wkład polega wtedy między innymi na stworzeniu uzasadnionego zestawienia, wykonaniu obliczeń i rozpatrzeniu ich znaczenia.

Ważne, aby dało się odróżnić materiał wejściowy od rezultatu Twojej pracy. Zestawienie gotowych wskaźników może być punktem wyjścia do porównania. Przepisanie tabeli i opisanie jej zawartości nie daje jednak automatycznie odpowiedzi na problem badawczy. Potrzebne jest takie postępowanie z materiałem, które pozwoli coś rozstrzygnąć.

Wyobraźmy sobie analizę przeterminowanych należności w dwóch przedsiębiorstwach. Dokumenty zawierają kwoty i terminy płatności, lecz to autor ustala, jakie pozycje obejmie badanie, na jaki dzień oceni ich stan i jak przedstawi skalę opóźnień. Na tej podstawie powstaje porównanie, którego wcześniej w dokumentacji nie było.

Opis części badawczej powinien oddawać rzeczywiście wykonane czynności. Jeżeli pierwotnie planowałeś objąć analizą pięć firm, ale uzyskałeś odpowiedni materiał od dwóch, przedstaw ostateczny zakres i jego konsekwencje. W gotowej pracy zapowiedź badania musi zostać zastąpiona relacją z jego przeprowadzenia.

Jednostka obserwacji porządkuje cały materiał

Zanim zaczniesz podawać liczebności, wyjaśnij, co oznacza pojedyncza obserwacja. W analizie przedsiębiorstw może to być firma, faktura, umowa lub wynik firmy w określonym miesiącu. Te poziomy mają różne znaczenie i nie można traktować ich zamiennie.

Dwieście faktur pochodzących z dwóch przedsiębiorstw to materiał dotyczący dwustu dokumentów i dwóch firm. Nie jest to badanie dwustu przedsiębiorstw. Podobnie kilka faktur wystawionych temu samemu odbiorcy nie odpowiada kilku różnym odbiorcom.

Takie rozróżnienie wpływa na interpretację. Duża liczba opóźnionych dokumentów może dotyczyć niewielkiej grupy kontrahentów. Jeśli chcesz opisywać rozproszenie problemu między odbiorców, potrzebujesz zestawienia na poziomie odbiorców. Liczenie faktur odpowiada na inne pytanie.

Opisz również sposób włączenia jednostek do badania. Czy analizujesz wszystkie pozycje spełniające określone warunki, czy tylko udostępniony fragment? Czy firmy wybrano z konkretnego wykazu, czy na podstawie ich gotowości do współpracy? Te informacje pozwalają rozpoznać, jaki zbiór rzeczywiście reprezentują wyniki.

Nie ukrywaj różnicy między zakresem zamierzonym a uzyskanym. W badaniu ankietowym liczba zaproszonych osób nie jest liczbą odpowiedzi wykorzystanych w analizie. Podaj oba etapy, jeśli mają znaczenie, i wyjaśnij reguły kwalifikowania formularzy do opracowania. Sama liczba wierszy w pliku nie wystarcza do opisania próby.

Ustal reguły opracowania i sprawdź je w praktyce

Wskaźnik powinien mieć jednoznaczny sposób obliczenia. Nazwa „udział przeterminowanych należności” pozostawia kilka możliwości: może dotyczyć liczby dokumentów albo wartości kwot pozostałych do zapłaty. Do tego trzeba określić zbiór pozycji uwzględnionych w mianowniku oraz moment pomiaru.

W naszym przykładzie możesz przyjąć stan niezapłaconych faktur w ustalonym dniu. Oddzielnie liczysz udział dokumentów po terminie i udział przypadających na nie kwot w całej wartości niezapłaconych należności. Jeżeli część faktur została opłacona częściowo, wyjaśnij sposób uwzględnienia pozostałego salda. Czytelnik nie powinien domyślać się tych zasad z samych wyników.

Przetestuj całą procedurę na niewielkim fragmencie materiału. Wybierz kilka dokumentów, zastosuj reguły i spróbuj przygotować docelowe zestawienie. Taka próba może ujawnić, że potrzebna informacja nie jest zapisana w spodziewany sposób albo że dwie podobne sytuacje klasyfikujesz odmiennie.

W ankiecie odpowiednikiem będzie próbne wypełnienie formularza. Sprawdź, czy pytania są rozumiane zgodnie z zamierzeniem i czy odpowiedzi pozwalają wykonać zaplanowane porównania. Respondent może inaczej rozumieć określenie „regularnie” niż autor badania. Lepiej odkryć tę rozbieżność przed zebraniem całego materiału.

Jeśli materiałem są wywiady, pokaż sposób wyodrębnienia kategorii, według których porównujesz wypowiedzi. W badaniu praktyk płatniczych przedsiębiorstw mogą one dotyczyć ustalania terminów, kontaktu z odbiorcą i reagowania na opóźnienia. Następnie sprawdź, jakie podobieństwa oraz różnice występują między rozmówcami i czy pojawiają się odpowiedzi odbiegające od dominującego wzoru. Cytaty mogą zilustrować takie ustalenia, ale samo przytoczenie kilku interesujących wypowiedzi nie wyjaśnia, jak opracowano cały materiał. Potrzebny jest opis przejścia od rozmów do rozpoznanych kategorii i wynikających z nich wniosków.

Po próbie dopracuj reguły i stosuj je konsekwentnie. Gdy później pojawia się konieczna zmiana, oceń jej wpływ na już opracowane obserwacje. Wprowadzenie nowej kategorii w połowie analizy wymaga sprawdzenia wcześniejszych pozycji, aby cały zbiór był opisany według tych samych zasad.

Przedstaw wynik tak, aby było wiadomo, co pokazuje

Poniższy przykład jest całkowicie hipotetyczny. W ustalonym dniu każde z dwóch przedsiębiorstw ma 100 faktur z pozostałą do zapłaty kwotą wynoszącą łącznie 100 000 zł. W firmie A po terminie jest 20 dokumentów z pozostałą do zapłaty kwotą 5000 zł, a w firmie B — 10 dokumentów z kwotą 20 000 zł.

Przedsiębiorstwo Udział faktur po terminie w liczbie niezapłaconych faktur Udział kwot po terminie w wartości niezapłaconych należności
A 20% 5%
B 10% 20%

Według pierwszego wskaźnika większy udział występuje w firmie A. Według drugiego — w firmie B. Wyniki nie są sprzeczne: opisują różne cechy należności. W A większa część dokumentów jest po terminie, natomiast w B opóźnienie dotyczy większej części kwoty oczekiwanej do zapłaty.

Takie zestawienie wymaga komentarza, który wyjaśni znaczenie różnicy. Nie wystarczy ogólne zdanie, że sytuacja jednego przedsiębiorstwa jest gorsza. Przedstawione informacje nie rozstrzygają samodzielnie o jakości zarządzania, przyczynach opóźnień ani sytuacji finansowej całej firmy.

Buduj tabele wokół konkretnego porównania. W nagłówkach pokazuj, co liczysz i w jakiej jednostce. W tekście odwołuj się do ustalenia, dla którego zamieściłeś zestawienie, zamiast przepisywać każdą komórkę. Podobną zasadę stosuj do wykresów: forma powinna ułatwiać dostrzeżenie zależności istotnej dla badania.

Jeśli tabela obejmuje różne grupy respondentów lub podmiotów, pokaż ich liczebności. Ta sama wartość procentowa może powstać w grupach bardzo różnej wielkości. Czytelnik potrzebuje podstawy obliczenia, aby właściwie odczytać wynik.

W pracy wykorzystującej model statystyczny przedstaw również, jaką wielkość objaśniasz, jakie czynniki uwzględniasz i w jakiej postaci zostały wprowadzone do analizy. Wynik powinien mieć interpretację dostosowaną do zastosowanego modelu oraz jednostek zmiennych. Przeniesienie całego zestawu komunikatów z programu do tabeli nie zapewnia takiej interpretacji. Wybierz informacje potrzebne do oceny modelu i odczytania najważniejszych parametrów, uwzględniając sposób przedstawienia niepewności wyników. Wyjaśnij, jak z tych rezultatów przechodzisz do odpowiedzi na pytanie badawcze.

Uważaj na sposób łączenia wyników

Przejście od pojedynczych jednostek do wyniku zbiorczego wymaga osobnej decyzji. Średnia udziałów obliczonych dla przedsiębiorstw i udział wyznaczony po połączeniu wszystkich faktur mogą dawać różne wartości. Każdy odpowiada na inne pytanie.

W pierwszym podejściu każda firma może mieć jednakową wagę. Przy łączeniu danych znaczenie przedsiębiorstwa zależy natomiast od podstawy obliczenia: dla udziału dokumentów jest nią liczba jego faktur, a dla udziału kwot — wartość analizowanych należności. Wybór zależy więc od tego, czy chcesz opisać średni wskaźnik firm, czy strukturę całego materiału.

To samo dotyczy grupowania w czasie. Wskaźnik obliczony na koniec miesiąca pokazuje stan w konkretnym momencie. Zestawienie faktur wystawionych w ciągu miesiąca obejmuje natomiast zdarzenia z określonego okresu. Nie nazywaj obu wyników tak samo bez wyjaśnienia różnicy.

W opisie obliczeń zachowaj szczególnie te informacje, które mogą zmieniać rezultat. Czy jednostki miały jednakowe wagi? Czy do wspólnego zestawienia włączono wszystkie okresy? Jak potraktowano dokumenty znajdujące się na granicy przyjętej kategorii? Dzięki temu odbiorca może prześledzić przejście od materiału do wyniku zbiorczego.

Sprawdź, od jakich decyzji zależą ustalenia

Warto ocenić, czy najważniejszy rezultat utrzymuje się przy rozsądnych wariantach analizy. Jeśli pojedyncza duża należność silnie zmienia udział kwot po terminie, pokaż jej znaczenie dla wyniku. Nie oznacza to, że należy ją usunąć. Może być istotną cechą badanego materiału.

Podobnie można oddzielnie rozpatrzyć krótkie i dłuższe opóźnienia albo porównać kilka uzasadnionych sposobów grupowania. Celem jest rozpoznanie, które ustalenia pozostają podobne, a które zależą od szczegółowej decyzji autora. Zmiana wariantu nie powinna służyć wyłącznie uzyskaniu wygodniejszego rezultatu.

Przed zakończeniem rozdziału sprawdź kilka obliczeń bezpośrednio na dokumentach lub formularzach. Porównaj sumy, podstawy procentów i liczebności między tabelami. To pozwoli wychwycić rozbieżności, które łatwo przeoczyć podczas pracy nad pojedynczym zestawieniem.

Przeczytaj gotowy rozdział z perspektywy osoby, która nie widziała plików roboczych. Jeżeli musiałbyś ustnie dopowiadać, co kryje się pod wskaźnikiem albo dlaczego część obserwacji zniknęła z tabeli, uzupełnij opis. Takie wyjaśnienie często wnosi więcej niż kolejny wykres przedstawiający ten sam rezultat.

Dodaj komentarz

Exit mobile version