Celem niniejszej pracy było ukazanie problemów związanych z prywatyzacją przedsiębiorstw państwowych w Polsce a także pokazanie procesów prywatyzacji na przykładzie TP S.|A.. Jak wynika z rozważań najwięcej kontrowersji budzą metody i prawne unormowania wyceny przedsiębiorstw.
Znalezienie odpowiedzi na postawione w założeniach pracy pytanie czy prywatyzacja w Polsce przyczynia się do poprawy efektywności gospodarowania majątkiem narodowym poprzedzone zostało próbą wyjaśnienia istoty prywatyzacji i specyfiką tego procesu w krajach wysoko rozwiniętych.
Tezę taką, iż prywatyzacja, przeprowadzona wg jasnych kryteriów i w stabilnych warunkach społeczno-politycznych, może być skutecznym środkiem wzrostu efektywności przedsiębiorstwa potwierdzają wyniki finansowe TP S.A. za lata 1996-97-98. Wyniki te nie w pełni są uzasadnione poziomem gospodarowania firmy, gdyż ta jest chroniona przez państwo i jest w Polsce monopolistą w dziedzinie telefonii stacjonarnej. Inaczej przedstawiałyby się jej wyniki finansowe gdyby istniała konkurencja innych firm telekomunikacyjnych, które oferują większy pakiet usług po niższych cenach oraz prezentują, lepszą jakość zarządzania.
Fakt, iż TP S.A. jest monopolistą w dziedzinie telefonii sprawia że w najbliższym czasie nie grozi jej bankructwo. W długim okresie jednak firma ta musi się liczyć z pojawiającą się konkurencją innych operatorów. Jeśli nie dostosuje poziomu gospodarowania i poziomu świadczenia usług oraz polityki cenowej do międzynarodowych standardów, jej dobry wizerunek ekonomiczny może ulec dramatycznej zmianie na niekorzyść.
Przeprowadzona analiza pozwala stwierdzić, że sama zmiana formy własności nie jest jeszcze wystarczającym warunkiem poprawy efektywności przedsiębiorstwa. Prywatyzacja może stworzyć korzystniejsze warunki do racjonalnego gospodarowania, ale jej rezultaty zależą od wielu dodatkowych czynników. Znaczenie mają przede wszystkim sposób przygotowania przedsiębiorstwa do przekształcenia, prawidłowa wycena jego majątku, wybór inwestora, warunki sprzedaży oraz otoczenie rynkowe, w którym przedsiębiorstwo funkcjonuje po zmianie właściciela. Istotne jest również to, czy procesowi prywatyzacji towarzyszy rzeczywiste zwiększenie konkurencji.
Przykład TP S.A. pokazuje wyraźnie, że ocena efektów przekształceń własnościowych nie może być oparta wyłącznie na analizie wyniku finansowego. W przedsiębiorstwie posiadającym silną pozycję rynkową wysoki zysk może wynikać nie tylko ze sprawnego zarządzania, lecz również z ograniczonej konkurencji i możliwości kształtowania warunków sprzedaży usług. Z tego względu badanie rentowności powinno być uzupełnione analizą jakości usług, poziomu kosztów, produktywności majątku i zatrudnienia, skali inwestycji oraz sposobu reagowania przedsiębiorstwa na zmieniające się potrzeby klientów.
Szczególne znaczenie w sektorze telekomunikacyjnym ma rozwój technologiczny. Przedsiębiorstwo działające w tej branży nie może opierać swojej pozycji wyłącznie na posiadanej infrastrukturze i dotychczasowej przewadze rynkowej. Konieczne jest ciągłe modernizowanie sieci, zwiększanie zakresu oferowanych usług oraz dostosowywanie ich do oczekiwań odbiorców. W przeciwnym przypadku przewaga wynikająca z wcześniejszej pozycji monopolistycznej może stopniowo tracić znaczenie wraz z rozwojem nowych technologii i pojawianiem się alternatywnych sposobów świadczenia usług telekomunikacyjnych.
Zmiana własności powinna więc prowadzić do zmian nie tylko w strukturze kapitałowej przedsiębiorstwa, lecz także w kulturze zarządzania. Przedsiębiorstwo państwowe funkcjonujące przez wiele lat w warunkach ograniczonej konkurencji może posiadać utrwalone procedury organizacyjne, które nie odpowiadają wymaganiom rynku. Prywatyzacja powinna sprzyjać skracaniu procesu podejmowania decyzji, bardziej rygorystycznej kontroli kosztów oraz większej odpowiedzialności kierownictwa za osiągane rezultaty. Ważne jest również wprowadzenie systemów motywacyjnych, które wiążą interes osób zarządzających z długookresowym rozwojem przedsiębiorstwa.
Jednocześnie przykład TP S.A. wskazuje, że prywatyzacja przedsiębiorstw działających w sektorach infrastrukturalnych wymaga szczególnej ostrożności. Telekomunikacja pełni istotną funkcję gospodarczą i społeczną, ponieważ dostęp do usług komunikacyjnych wpływa na możliwości prowadzenia działalności gospodarczej, funkcjonowanie administracji oraz codzienne życie obywateli. Państwo nie może więc ograniczyć swojej roli wyłącznie do sprzedaży przedsiębiorstwa. Konieczne jest tworzenie reguł umożliwiających rozwój konkurencji oraz zapewniających odbiorcom odpowiednią jakość i dostępność usług.
W tej sytuacji rola państwa zmienia się z funkcji właścicielskiej na regulacyjną. Państwo nie musi bezpośrednio prowadzić działalności gospodarczej, ale powinno określać zasady funkcjonowania rynku oraz przeciwdziałać nadużywaniu dominującej pozycji przez największe przedsiębiorstwa. Ma to szczególne znaczenie w sektorach, w których istnieją wysokie bariery wejścia, wynikające między innymi z kosztów budowy infrastruktury i skali wymaganych inwestycji. Bez odpowiedniej polityki regulacyjnej mogłoby dojść do sytuacji, w której monopol państwowy zostałby zastąpiony monopolem prywatnym, bez istotnej poprawy sytuacji konsumentów.
Analiza procesu prywatyzacji wskazuje również na znaczenie właściwej wyceny przedsiębiorstwa. Jest to jeden z najbardziej problematycznych etapów, ponieważ wartość przedsiębiorstwa nie może być utożsamiana jedynie z księgową wartością posiadanych składników majątku. Istotne są również możliwości generowania przyszłych dochodów, pozycja rynkowa, marka, posiadane licencje, infrastruktura, dostęp do klientów oraz perspektywy rozwoju. W przypadku przedsiębiorstwa o dominującej pozycji szczególnego znaczenia nabiera ustalenie, jaka część jego wartości wynika z efektywności gospodarowania, a jaka z uprzywilejowanego miejsca na rynku.
Nieprawidłowa wycena może prowadzić do niekorzystnych skutków zarówno dla państwa, jak i dla dalszego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Zbyt niska cena może oznaczać utratę części wartości majątku publicznego, natomiast zbyt wysoka może zniechęcać potencjalnych inwestorów albo powodować, że nabywca będzie dążył do szybkiego odzyskania poniesionych nakładów poprzez ograniczanie inwestycji lub podnoszenie cen. Z tego względu proces wyceny powinien być przejrzysty, oparty na kilku metodach i uwzględniać zarówno sytuację przedsiębiorstwa, jak i warunki panujące na rynku.
Ważnym wnioskiem płynącym z rozważań jest także to, że skutki prywatyzacji należy oceniać w długim okresie. Bezpośrednio po przekształceniu przedsiębiorstwo może osiągać dobre wyniki dzięki redukcji kosztów, sprzedaży części majątku lub wykorzystaniu wcześniej zbudowanej pozycji rynkowej. Dopiero po kilku latach można dokładniej ocenić, czy nastąpiła trwała poprawa efektywności, wzrost inwestycji, modernizacja technologiczna oraz rozwój nowych produktów i usług. Krótkookresowy wzrost rentowności nie zawsze oznacza bowiem rzeczywistą poprawę konkurencyjności.
Prywatyzacja może także pociągać za sobą istotne konsekwencje społeczne. Restrukturyzacja przedsiębiorstw często prowadzi do zmian w zatrudnieniu, ponieważ nowi właściciele dążą do poprawy wydajności i ograniczenia nadmiernych kosztów. Z punktu widzenia przedsiębiorstwa działania takie mogą być ekonomicznie uzasadnione, ale dla pracowników i regionów silnie zależnych od jednego dużego pracodawcy mogą oznaczać poważne trudności. Dlatego polityka prywatyzacyjna powinna uwzględniać również możliwość łagodzenia społecznych skutków restrukturyzacji.
W przypadku dużych przedsiębiorstw infrastrukturalnych szczególnie ważna jest również ciągłość inwestycji. Prywatyzacja nie powinna prowadzić do sytuacji, w której nowy właściciel koncentruje się wyłącznie na bieżących zyskach, zaniedbując modernizację sieci i rozwój przedsiębiorstwa. W telekomunikacji brak odpowiednich nakładów może szybko prowadzić do utraty pozycji technologicznej. Korzystny proces prywatyzacyjny powinien więc tworzyć warunki, w których poprawa efektywności jest połączona z długookresową strategią inwestycyjną.
Wnioski wynikające z analizy TP S.A. można w pewnym zakresie odnieść do innych dużych przedsiębiorstw państwowych. Największe korzyści z prywatyzacji pojawiają się wtedy, gdy zmiana własności jest częścią szerszego procesu przebudowy rynku. Powinna jej towarzyszyć liberalizacja, stworzenie warunków wejścia nowych podmiotów, rozwój instytucji regulacyjnych oraz przejrzyste zasady ochrony konkurencji. Sama sprzedaż przedsiębiorstwa nie rozwiązuje bowiem problemów wynikających z nieefektywnej struktury rynku.
Nie można także przyjąć, że sektor prywatny zawsze funkcjonuje efektywniej niezależnie od warunków. Prywatny właściciel posiada silniejszą motywację do osiągania zysku, jednak jeżeli działa bez presji konkurencyjnej, może wykorzystywać swoją pozycję w sposób niekorzystny dla odbiorców. Dlatego ocena prywatyzacji powinna uwzględniać zarówno formę własności, jak i strukturę rynku. Najlepsze rezultaty mogą być osiągane wtedy, gdy prywatnej własności towarzyszy konkurencja i odpowiedni system regulacji.
Na podstawie przeprowadzonych rozważań można więc potwierdzić przyjętą w pracy tezę, że prawidłowo przygotowana i przeprowadzona prywatyzacja może prowadzić do poprawy efektywności gospodarowania. Nie jest to jednak zależność automatyczna. Ostateczny rezultat zależy od jakości przygotowania procesu, sposobu wyboru inwestora, warunków funkcjonowania przedsiębiorstwa po zmianie właściciela oraz konsekwencji państwa w tworzeniu przejrzystego i konkurencyjnego rynku.
Przykład TP S.A. pokazuje jednocześnie, że wyniki finansowe powinny być interpretowane ze szczególną ostrożnością w przypadku przedsiębiorstw posiadających dominującą pozycję. Dobre rezultaty ekonomiczne mogą stanowić częściowo efekt sprawnego zarządzania, ale częściowo także rezultatu przewagi rynkowej. Dopiero rozwój konkurencji pozwala dokładniej zweryfikować rzeczywistą zdolność przedsiębiorstwa do efektywnego działania i utrzymania klientów bez korzystania z wcześniejszej pozycji monopolistycznej.
Ostatecznie prywatyzacja powinna być traktowana nie jako cel sam w sobie, lecz jako jedno z narzędzi przebudowy gospodarki. Jej powodzenie zależy od tego, czy prowadzi do lepszego wykorzystania majątku, wzrostu inwestycji, podniesienia jakości usług i zwiększenia konkurencyjności przedsiębiorstw. W przypadku TP S.A. proces ten stworzył podstawy do zmiany sposobu funkcjonowania przedsiębiorstwa, ale pełna ocena jego skuteczności wymagała uwzględnienia nie tylko samego przekształcenia własnościowego, lecz także dalszej liberalizacji rynku telekomunikacyjnego i zdolności przedsiębiorstwa do funkcjonowania w warunkach rzeczywistej konkurencji.
