Oceniając ekonomiczne warunki działania przedsiębiorstw z udziałem kapitału zagranicznego w Polsce, GUS przeprowadził badanie inwestorów zagranicznych. Systematycznym badaniem objęto ponad 2 tys. przedsiębiorstw krajowych i około 150 firm z udziałem kapitału zagranicznego. Były to głównie duże i średnie firmy.
Po przeprowadzeniu badań przedsiębiorstw, stwierdzono istotne różnice w ocenach między przedsiębiorstwami z kapitałem zagranicznym i przedsiębiorstwami krajowymi. W działalności przedsiębiorstw wyodrębniono następujące typy barier: popytowe, podażowe, finansowe i systemowe.
0 bariery popytowe – są mniej dokuczliwe dla firm zagranicznych niż dla przedsiębiorstw krajowych. Firmy zagraniczne mniej obawiały się konkurencji ze strony importu, jednak bariera niedostatecznego popytu zagranicznego jest dla nich silniej odczuwana. Może to świadczyć o tym, że oferta rynkowa firm zagranicznych jest bardziej atrakcyjna dla rynku krajowego niż dla rynku zagranicznego, na którym jest już dobrze znana.
0 bariery podażowe – są na ogół mniej dotkliwe dla przedsiębiorstw zagranicznych niż dla przedsiębiorstw krajowych. Zwłaszcza w zakresie ocen stopnia nowoczesności parku maszynowego przewaga tych pierwszych jest zdecydowana. Natomiast brak wykwalifikowanych pracowników jest równie dokuczliwy dla obu grup przedsiębiorstw.
0 bariery finansowe – podobnie jak dwie pierwsze, są mniej odczuwalne przez obcy kapitał. Podmioty z udziałem kapitału zagranicznego maj ą wyraźnie mniej kłopotów z uzyskaniem kredytów na korzystnych warunkach. Mniej uciążliwe jest dla nich także obciążenie budżetowe.
0 bariery systemowe – nie są jednoznacznie oceniane przez badane grupy podmiotów. Z jednej strony, przedsiębiorstwa z udziałem kapitału zagranicznego nie mają szczególnych kłopotów z realizacją procesu inwestycji, ale z drugiej strony dużo gorzej niż ogół podmiotów oceniają stan przepisów prawnych. Być może jest to subiektywny efekt szoku adaptacji do prawa polskiego. Na pewno jednak jest to także sygnał o potrzebie poprawy istniejącego stanu rzeczy w tej materii.[1]
Spora grupa inwestorów zagranicznych jako najważniejszą barierę inwestowania w Polsce postrzegała jeszcze nie tak dawno niestabilność polityczną. Przejawy destabilizacji sytuacji politycznej, spory o politykę gospodarczą i wdrażane instrumenty finansowe mogłyby wpłynąć na kształtowanie się niekorzystnego wizerunku naszego kraju i zmniejszyć naszą atrakcyjność dla inwestorów zagranicznych.
Jednakże ostatnie dwa, trzy lata pokazały, że pomimo zmiany rządu, parlamentu – jednym słowem – zmiany polityki państwa nie zmienia się polityka gospodarcza. Relatywnie dobre wyniki gospodarcze wskazują, że nasz kraj pozostaje nadal atrakcyjny dla kapitału zagranicznego.
Inwestorzy zagraniczni oceniając czynniki zniechęcające do inwestowania w Polsce eksponowali niespójny i niestabilny system prawny, niekorzystną dla inwestorów zagranicznych politykę celną, duże ryzyko inwestycyjne, konflikty społeczne, powolne tempo i niewystarczający zakres reform gospodarczych, nadmierne roszczenia związków zawodowych.
Utrzymująca się od 1994 roku dynamika wzrostu polskiej gospodarki zadecydowała o lepszej pozycji Polski na listach porównujących atrakcyjność inwestowania.[2]
Oceniając Polskę inwestorzy zagraniczni skarżą się na biurokrację. Stwierdzono, że w naszym kraju nie ma zadawalającej regulacji prawnej dotyczącej inwestycji zagranicznych.
—
[1] Por.: Inwestycje zagraniczne w Polsce, prac zbiorowa pod redakcją B. Durka, op. cit., s. 12.
[2] Inwestycje zagraniczne w Polsce, prac zbiorowa pod redakcją B. Durka, op. cit., s. 116.