Zdaniem zwolenników doktryny liberalnej, prywatyzacja realizowana jest w czterech dziedzinach, którymi są:
- odciążanie rządu,
- przyjmowanie rozwiązań w minimalnym stopniu angażujących rząd,
- instytucjonalizację żądania opłat za usługi od użytkowników,
- tworzenie konkurencji.[1]
Ad. a. Rząd powinien zachęcać rynek i tworzące się organizacje społeczne do dostarczania tych dóbr i usług, które dotychczas były domeną państwa. Oznacza to odciążenie rządu z działalności gospodarczej. Zmniejszanie obciążeń może odbywać się przez wycofywanie, zaniechanie działań, dostosowywanie i stopniowe zastępowanie działań rządu przez rynek i nowo powstałe organizacje. Ważnym elementem tego procesu jest denacjonalizacja przedsiębiorstw państwowych.
Ad. b. Tam, gdzie niezbędne jest trwałe zaangażowanie władzy w określoną działalność jej rola powinna być redukowana przez szersze wykorzystywanie sektora prywatnego. Oprócz tego, poszczególne przedsięwzięcia powinny być delegowane na niższe szczeble władzy, aby mogły być finansowane i administrowane z miejsc leżących bliżej ludzi, którym mają służyć.
Ad. c. Powinno się nakładać opłaty na użytkowników dóbr i usług wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, aby rząd mógł poznać rzeczywisty koszt świadczonych usług; będzie to stymulować zainteresowanie rozwiązaniami alternatywnymi.
Ad. d. Należy umożliwić i popierać konkurencję wszędzie tam, gdzie jest ona możliwa. Powinno się przełamywać monopol rządu. Skutecznym sposobem do osiągnięcia tego celu jest rezygnacja z możliwie wielu ograniczeń prawnych.
Wymienione dziedziny działania splatają się wzajemnie i mogą występować łącznie.
Obniżanie się ilości i jakości usług powoduje, że wielu obywateli poszukuje alternatywnych sposobów ich uzyskania. W państwach zachodnich istnieje wiele instytucji gotowych do wejścia w pojawiającą się lukę i przejęcia na siebie odpowiedzialności spoczywającej dotąd na państwie.
Zwolennicy tej koncepcji twierdzą, że opłaty pobierane od użytkowników, programy rządowe wiążące bezpośrednio przedsięwzięcia z podatkami, z których mają one być finansowane, zwiększają przejrzystość planowania kosztów i umożliwiają ich zestawienie z wynikami, otwierając pole do rozwiązań alternatywnych wobec bezpośredniego świadczenia usług przez państwo.
Konkurencja stanowi klucz do osiągnięcia lepszych i tańszych usług publicznych. Zachowanie monopolistyczne, bez względu na to, czy odnosi się do państwa, czy do firmy prywatnej w równym stopniu prowadzi do pogorszenia jakości pracy.
[1] op. cit.