Przyjęte w Polsce metody prywatyzacji

5/5 - (2 votes)

W krajach zachodnich stosuje się, w zależności od potrzeb, różne metody prywatyzacji. Niektóre z nich obrazuje tabela.

Tablica 2. METODY I FORMY PRYWATYZACJI PRZEDSIĘBIORSTW PAŃSTWOWYCH  W  PAŃSTWACH  ZACHODNICH[1]

I. REZYGNACJA Z WŁASNOŚCI

1.  Sprzedaż:

  • Pojedynczemu nabywcy (na aukcji, zamkniętym przetargu lub w drodze negocjacji),
  • Społeczeństwu (przez sprzedaż akcji),
  • Kierownictwu przedsiębiorstwa lub pracownikom,
  • Użytkownikom lub konsumentom.

2. Bezpłatne przekazanie:

  • Pracownikom lub/i ich funduszom emerytalnym,
  • Użytkownikom lub konsumentom,
  • Społeczeństwu,
  • Pierwotnemu właścicielowi (reprywatyzacja).

II. POWIERZENIE

1.     Na podstawie umowy,

2.     Na podstawie koncesji lub leasingu

  • Publiczna posiadłość (koncesja),
  • Publiczny majątek (leasing)

3.     Przez dotację,

4.     Przez kupony,

5.     Przez mandat.

III.     ZASTĄPIENIE

1.  Przez nie korzystanie z własności,

2.  Przez wycofanie się,

3.  Przez deregulację.

W dwóch pierwszych przypadkach (rezygnacja z własności i powierzenia) państwo jest aktywne, w trzecim (zastąpienie) – z reguły bierne.

Przebieg procesu prywatyzacji w Polsce wykazuje jednak, że opieranie się jedynie na doświadczeniach państw zachodnich jest niemożliwe. Wpływ na to mają różnice skali własności znacjonalizowanej, jak też odmienność wielu warunków. W Polsce przyjęto więc następujące metody prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych:

  1. Prywatyzacja kapitałowa
  • przekształcenie przedsiębiorstwa w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa, a następnie sprzedaż udziałów drogą publicznej emisji akcji (oferta publiczna) lub wybranemu oferentowi (tzw. inwestorowi strategicznemu),
  • metoda ta została zastosowana przy prywatyzacji pierwszej “5”.
  1. Prywatyzacja likwidacyjna
  • likwidacja przedsiębiorstwa w celu odpłatnego przejęcia własności jego majątku przez załogę lub partnerów z zewnątrz.
  1. Prywatyzacja założycielska
  • zakładanie nowych przedsiębiorstw prywatnych.
  1. Prywatyzacja przez tworzenie joint – ventures z partnerami zagranicznymi
  • tworzenie nowych przedsiębiorstw z kapitałem zagranicznym i wnoszenie do nich majątku przedsiębiorstw państwowych w postaci aparatu rzeczowego.

Oprócz wymienionych, powstały także projekty innych metod, jednak dotychczas nie zastosowano ich w praktyce, a mianowicie:

5. Prywatyzacja powszechna (akcjonariat obywatelski)

  • nieodpłatne przekazanie udziałów wybranych przedsiębiorstw wszystkim dorosłym obywatelom,
  • koncepcja ta stanowi podstawę Programu Powszechnej Prywatyzacji.

6. Prywatyzacja oparta na kredycie niemonetarnym.

7. Prywatyzacja przez zamianę zadłużenia zagranicznego na udziały wierzycieli w polskich przedsiębiorstwach.[2]

Omawiając metody prywatyzacji w Polsce należy zaznaczyć, że zbyt szybkie przeprowadzenie tego procesu może doprowadzić do chaosu. W tym miejscu warto odwołać się do przykładu dwóch państw wysoko rozwiniętych: Japonii i Francji.

Japończycy zaczęli prywatyzację od przypadków budzących najmniej kontrowersji i trwała ona przez wiele lat. Proces prywatyzacji przebiegał w sposób maksymalnie jawny, czego nie da się powiedzieć o prywatyzacji w Polsce. Japończycy osiągnęli cel: sprywatyzowane przedsiębiorstwa działają elastycznie, nastąpił wzrost ich konkurencyjności (jednak konkurencja ta nie może być niszcząca). Prywatyzacja została wsparta procesami demonopolizacji i deregulacji gospodarki (choć do dzisiaj gospodarka japońska jest w pewnym stopniu regulowana przez państwo).

We Francji prywatyzację rozpoczęto w roku 1986. W ciągu 5 lat sprywatyzowano jedynie 66 przedsiębiorstw. Równie wolno proces ten przebiega w Wielkiej Brytanii, gdzie przedsiębiorstwa najpierw zostały poddane procesowi restrukturyzacji w celu podniesienia ich wartości, a dopiero potem były prywatyzowane.

Na tym tle widać, że prywatyzacja w Polsce przebiega w wyjątkowym tempie. Do końca 1991 r., czyli w ciągu kilkunastu miesięcy od jej rozpoczęcia zlikwidowano prawie 800 przedsiębiorstw, w chwili obecnej około 200 firm jest notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych, doprowadzono także do kilku transakcji z dużymi inwestorami zagranicznymi, a parę mniejszych zakładów sprzedano inwestorom krajowym. Niestety tak duże tempo oznacza zarazem chaos i brak kontroli.[3]


[1] Emanuel S. Savas, “Prywatyzacja. Klucz do lepszego rządzenia”, Warszawa 1992 rok.

[2] Stanowisko Rady Ekonomicznej, “Życie Gospodarcze”  nr 1/92 z 5 stycznia 1992 r. i “Życie Gospodarcze”  nr 2/92 z 12 stycznia 1992 r.

[3] Grażyna Garlińska, Pod lupę,  “Życie Gospodarcze” nr 1/92 z 5 stycznia 1992 roku.

Dodaj komentarz